Poradnik

Zielony poradnik – dobre rady czy promocja mm?

Czytanie poradników z pewnością pomaga wielu mamom przygotować się do podwójnego macierzyństwa, ale uwaga – nie w każdym poradniku mama znajdzie dobre rady związane z karmieniem piersią.

Wczoraj, w jednej z najbardziej rozchwytywanych poradników dla multimam w rozdziale poświęconym karmieniu bliźniąt przeczytałam bardzo fascynujące zdania autorki:

„Matko bliźniąt, nie musisz swoich dzieci karmić tylko piersią. Ten wyczyn udaje się tylko nielicznym. Położna w szpitalu tuż po porodzie usiłowała przekonać mnie, że da się wykarmić bliźnięta piersią. Pewnie się da, ale nie spotkałam takiej matki. Karmienie bliźniąt to zupełnie inna sytuacja niż karmienie jednego dziecka.
Oczywiście mleko matki jest najlepszym pokarmem na świecie, ale wtedy dziecko częściej się budzi w nocy (tu podwójnie, czyli dzieci się budzą) i w ten sposób możesz na samym karmieniu spędzić 12-16 godzin w ciągu doby.”

Po prawej stronie kartki podsumowanie:

„Jeśli nie masz wystarczająco dużo pokarmu, brak Ci siły, albo drugiej pary rąk do pomocy, daj dzieciom mleko modyfikowane”

„Dzieci po mleku naturalnym budzą się częściej, bo niestety wystarcza im ono na krótko, więc marzenia o wyspaniu się na razie trzeba odłożyć na później”

W kolejnych akapitach:

„Miałam za mało pokarmu dla dwójki dzieci i nie nadążałam „z produkcją”. Dzieci w 4 dobie życia, gdy byliśmy jeszcze w szpitalu, zaczęły płakać i trwało to kilka godzin. Nie wiedzieliśmy co im jest. Zlitowała się nad nami jedna z położnych, która przyniosła mleko modyfikowane w butelce (na początek mało, tylko 50 ml) i od razu nakarmiła maluchy. Natychmiast przestały płakać i od razu zasnęły. Po mleku modyfikowanym budziły się w nocy co 4 godziny”.

Nie jestem zwolenniczką wprowadzania terroru laktacyjnego, nie o to mi chodzi. Wiem jak ciężko jest karmić piersią, jak było na początku (Tutaj możesz przeczytać post o trudnych początkach) i jakie jest to obciążenie dla młodej mamy a to, czy matka będzie chciała karmić swoje dzieci piersią powinno być tylko i wyłącznie jej sprawą…Tylko wkurza mnie to, że takie teksty ewidentnie zniechęcają mamy do karmienia piersią i promują mleko modyfikowane. To nie jest obiektywne pokazanie za i przeciw obu metod karmienia (tak jak w przypadku innych poradników), tylko projektowanie przyszłej mamie awykonalności i bezzasadności tego zadania. A przecież zalet karmienia piersią bliźniąt jest masa! Przynajmniej dla mnie:) (opisałam je również w poście o trudnych początkach pięknej mlecznej drogi -> Czytaj jeszcze raz)

Na mnie to działa jak płachta na byka – więc może wyślę do autorki owej książki informacje na temat tego oto bloga? i tego jak liczną pomimo „młodego wieku” stanowimy grupę na fb? zgodnie z zasadą:

2806-ilekroc_ktos_powie_ci_nie_mozesz_odwroc_sie_i_powiedz_no_to_patrz

http://img.zyciowe.net/minified/2806-ilekroc_ktos_powie_ci_nie_mozesz_odwroc_sie_i_powiedz_no_to_patrz.png

Nie wiem tylko jaka jest intencja zamieszczania takich „dobrych rad”. Być może jest to po prostu niski poziom wiedzy autorki na temat laktacji, a być może kryje się za tym coś grubszego np. promocja mm??

Ja na okładce tej książki widzę piękny logotyp znanej wszystkim stacji telewizyjnej oraz dwójkę pięknie uśmiechniętych bobasków a pomiędzy nimi butelka…Czy to przypadek?

Droga Mamo!

Czytając poradniki proszę zwracaj uwagę na ich obiektywizm, bądź świadoma i miej swoje zdanie, nie zawsze bowiem znajdziesz w nich rady, które mają na celu dobro Twoje i Twoich dzieci.